Wreszciee! I heej :D Więc... Wreeszcie udało mi się wytrenować Dreama. Nie żebym tego nie lubiła, no ale ileż można jednego konia trenować...
Oto kolejny ochotnik do treningów :P Nie ma już takiego zestawu jak miał na początku, dziś kupiłam ten nowy, ale bardziej mu chyba ten pasuje :P W każdym razie, tak ładniej wygląda... Na zdjęciu jest też Kaktus, którego pozdraawiam! Ją i oczywiście Otella z którym szalała na całego :P
Pozdrawiam
NatiM

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz