Po pierwsze: reputacja. Dzisiaj wreszcie mi się chciało, albo raczej korzystałam z ostatniego dnia ,,chorobowego" i nabijałam reputacje :P W sumie tylko na Wyspie Padok podniosło mi się do Lubianej, ale jestem coraz bliżej ukończenia innych. I miałam okazje budować reputacje w Bobcat. Super była ta aktualizacja! Już nie mogę się doczekać następnej... :P Podobają Wam się nowe zadania na reputacje u Bobcat? I nowy wyścig? Mi baardzooo :)
Trochę strasznie, co?
Po drugie: trenowanie. Już jutro powinnam skończyć trenować Dreammystery. Wreszcieee! :P Potem będę trenowała Lovewarriora. Macie pomysły na ake dla niego? A Dream już z 13 levelem pobijał rekordy :P
Lubicie ten kawałek trasy? Według mnie jest trudny... to właśnie na nim:
Wypadek przy pracy... Jak skoczyłam na przeszkodę to wyleciałam w powietrze :P
Po trzecie: jazda z Game Master Lovisą. Gdy się pojawiła niezły tłum jeździł za nią :P
W oczekiwaniu na Panią Ole...
I po czwarte: DUD. Wreszcie po chyba dwóch miesiącach pojechałam do Doliny Ukrytych Dinozaurów. Moje pierwsze wrażenie jak tam wjechałam: wow. Trochę dziwnie... Ale fajnie było sobie wreszcie pojeździć na szwedzie po zamarzniętym terenie :)
To tyle. Pozdrawiam
NatiM














Brak komentarzy:
Prześlij komentarz